Strona główna/Zamawiam z zagranicy

Opieka nad grobem, gdy mieszkasz za granicą

Jedziemy na cmentarz, sprzątamy, zapalamy znicz i tego samego dnia wysyłamy Ci zdjęcia. Cenę znasz przed zapłatą, a zdjęcia dostajesz w dniu wizyty. Bez umowy i bez przyjeżdżania do Polski.

Problem

Przyjazd raz w roku nie wystarcza.

Urlop w Polsce trwa dwa tygodnie i jest szczelnie wypełniony rodziną. Na cmentarz idzie się raz, zwykle w pośpiechu, z wiadrem pożyczonym od sąsiada. Przez pozostałe pięćdziesiąt tygodni grób stoi sam.

Do tego dochodzi rzecz, o której mało kto mówi głośno: telefon od rodziny w Polsce z uwagą, że grób wygląda źle. Albo zdjęcie z Wszystkich Świętych, na którym u wszystkich palą się znicze, a u Was nie.

Tę część da się załatwić z odległości tysiąca kilometrów. Nie zastąpimy Twojej obecności i nie udajemy, że to to samo. Ale kamień da się umyć, trawę wyrwać, a znicz zapalić w Twoim imieniu i pokazać Ci to na zdjęciu.

Jak to działa

Cztery kroki, wszystko zdalnie.

1. Piszesz, gdzie jest grób

Miejscowość, cmentarz, imię i nazwisko z płyty. Jeśli nie wiesz, w którym miejscu stoi, podaj przybliżony rok śmierci, a znajdziemy i wyślemy zdjęcie do potwierdzenia. Samo szukanie nic nie kosztuje.

2. Dostajesz cenę i termin

Tego samego dnia, razem z kosztem dojazdu. Kwota jest ostateczna, nic się później nie dolicza.

3. Jedziemy i robimy swoje

Jeśli coś nas na miejscu zaskoczy, na przykład uszkodzona płyta albo przewrócony pomnik obok, dzwonimy albo piszemy, zanim cokolwiek zrobimy.

4. Płacisz i dostajesz zdjęcia

Po ustaleniu ceny i terminu regulujesz płatność przelewem albo BLIK-iem, a my jedziemy. Zdjęcia idą w dniu wizyty na e-mail albo WhatsApp. Jeśli na miejscu okaże się, że pracy nie da się wykonać, zwracamy całą kwotę tego samego dnia.

Terminy

Daty, o których warto pamiętać z daleka.

Z zagranicy najłatwiej przegapić dni, które w Polsce widać na każdym cmentarzu. Możesz podać je raz, a my wpiszemy je do kalendarza na stałe.

  • Wszystkich Świętych, pierwszy listopada. Zamówienia przyjmujemy do 20 października, potem terminy się kończą.
  • Wigilia, znicz na płycie i odśnieżone dojście.
  • Wielkanoc, pierwsze porządki po zimie.
  • Rocznica śmierci i imieniny, daty, które znasz tylko Ty.

Wszystkie sześć wizyt w roku razem to opieka całoroczna od 690 zł. Wychodzi taniej niż zamawianie każdej osobno i nie wymaga pamiętania o niczym.

Pytania

Pytania osób mieszkających za granicą.

Mieszkam w Anglii. Jak w ogóle zamówić?

Napisz maila na kontakt@grobpodopieka.pl albo zadzwoń na 888 620 555. Podaj miejscowość, cmentarz i nazwisko z płyty. Odpisujemy tego samego dnia z ceną i terminem. Nic nie podpisujesz, a kwotę poznajesz przed zapłatą.

Jak zapłacę z zagranicznego konta?

Zwykłym przelewem na polskie konto, także w euro czy funtach, albo BLIK-iem, jeśli masz polską aplikację bankową. Płatność następuje po ustaleniu ceny i terminu. Jeśli pracy nie da się wykonać, zwracamy pieniądze w całości.

Nie wiem, gdzie dokładnie jest grób. Jeździli tam rodzice.

To najczęstsze pytanie, jakie dostajemy od osób z zagranicy. Wystarczy miejscowość, imię, nazwisko i przybliżony rok śmierci. Szukamy na miejscu i w parafialnych wyszukiwarkach grobów, wysyłamy zdjęcie do potwierdzenia i zaczynamy dopiero po Twoim tak. Samo szukanie nic nie kosztuje.

Jest różnica czasu, kiedy mogę dzwonić?

Odbieramy od 8 do 20 czasu polskiego, siedem dni w tygodniu. Z Wielkiej Brytanii to od 7 do 19, z Holandii i Niemiec ta sama godzina co u nas, z Norwegii też. Jeśli wolisz pisać, odpisujemy tego samego dnia i wtedy różnica czasu nie ma znaczenia.

Skąd mam wiedzieć, że ktoś naprawdę pojechał?

Po każdej wizycie dostajesz zdjęcia z tego samego dnia: płyta, zapalony znicz, otoczenie. Na życzenie dorzucamy krótki film albo zdjęcie z gazetą z datą. Jeśli pracy nie da się wykonać, zwracamy pieniądze w całości.

Czy mogę zamówić coś na konkretny dzień, na przykład rocznicę śmierci?

Tak. Podaj datę przy zamówieniu, a wpiszemy ją do kalendarza na stałe i będziemy o niej pamiętać co roku, także wtedy, gdy Ty zapomnisz.

Rodzina w Polsce nie wie, że zamawiam. Czy to problem?

Nie, to Twoja sprawa i nikomu nic nie mówimy. Zdjęcia wysyłamy tylko na adres, który podasz.

Napisz, gdzie jest grób.

Odpisujemy tego samego dnia. Nie musisz przyjeżdżać do Polski ani niczego przedpłacać.